Zakwas buraczany – na zdrowie

Zakwas buraczany – na zdrowie

Zakwas buraczany stanowi sam w sobie pyszny, zasadotwórczy, pełen dobrych kultur bakterii, pożywny, bogaty w wiele mikroelementów napój. Zawarta w burakach betaina jest silnym antyoksydantem, odtruwa nas, zakwasza nasz żołądek, wspomaga pracę wątroby. Kwas foliowy, który ma właściwości krwiotwórcze, pozwala również unormować poziom cholesterolu, wspomaga powstawanie czerwonych krwinek. Zakwas podnosi odporność na choroby i stres.

W jaki sposób możesz okazać dzisiaj komuś miłość? (Ewa Foley Iluminacje)

PRZYGOTOWANIE ZAKWASU

Na podstawową wersję zakwasu wystarczą nam buraki, woda. Ja wolę jednak zakwas wzbogacić o dodatkowe aromaty przypraw, ostrość pietruszki i bombę witaminową kwaszonego selera. Taki płyn doprawiony solą pity na zimno jest w bogaty w prebiotyki i kultury dobrych bakterii.

ZAKWAS BURACZANY MOJE SKŁADNIKI

Buraki, kminek, liście laurowe, ziele angielskie, goździki, ocet jabłkowy lub kambucha (do przyśpieszenia procesu kiszenia)

Buraki najlepiej średniej wielkości, selera i pietruszkę myjemy i obieramy. Jeśli są to warzywa z pewnego ekologicznego źródła mogą być ze skórą. Kroimy w plasterki lub łódeczki. Wkładamy ściśle do kamionkowego lub ceramicznego naczynia, między warstwami dodajemy przyprawy. Jak wypełnimy burakami naczynie, obciążamy je od góry kamieniem lub płaskim talerzykiem. Zalewamy zimną, niegotowaną wodą. Może się zdarzyć, że buraki wchłoną sporo wody, puchnąc przy tym. Musimy zostawić w naczyniu nieco miejsca do dolania wody. Buraki nie mogą wystawać ponad jej poziom, ponieważ zaczną pleśnieć. Naczynie zostawiamy w ciepłym zacienionym miejscu. Po kilku dniach zakwas będzie gotowy. Uzyskamy płyn w kolorze bardzo pięknej, głębokiej purpury. Zakwas buraczany zlewamy do szklanych słojów i butelek. Możemy przechowywać go dłuższy czas w lodówce. Zakwas buraczany jest gotowy do picia lub możemy ugotować na nim barszcz, albo jeszcze lepiej wypić go surowy.

Zakwas buraczany wypity codziennie rano, najlepiej na czczo poprawi pracę żołądka. Zadba o jego odpowiednie zakwaszenie, więc tym samym ustrzeże nas przed zgagami. Równocześnie przywróci nasze jelita do równowagi, poprawi wchłanialność. Dobra flora bakteryjna podniesie naszą odporność. Wszak 75% odporności mamy w jelitach. Dopieszczajmy je kiszonkami. Nie niszczmy ich toksycznym jedzeniem.

A od zakwasu do dobrego barszczu, który zagotowany nigdy nie zmieni koloru już tylko krok…

 

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *